Otrzymuję sporo listów z prośbami o różnego typu porady dotyczące pieczenia chleba w garnku żeliwnym, postanowiłam więc poświęcić temu tematowi osobny post.
Nie jestem w tym względzie żadnym guru, ale mam już jakieś doświadczenie. Chleb piekę od kilku lat i jeśli pomogę komuś lub zachęcę do upieczenia pysznego i naprawdę nietrudnego chleba, to będzie mój mały sukces:)
Autorem metody jest Jim Lahey, który niegdyś zamieścił w 'New York Times' przepis na taki właśnie chleb, czym wywołał niemałe zamieszanie:)
Pan Lahey to charyzmatyczny piekarz , właściciel 'Sullivan Street Bakery' i autor książki 'My bread' , której niestety nie mam, ale mam w planach:)
Sławny 'no knead bread' to po naszemu 'chleb bez wyrabiania' :)
Hasło głoszone przez Jima Lahey'a - nie wyrabiaj! - sprawia, że nawet zupełnie niewprawieni w pieczeniu chleba mają ochotę go upiec.
Jak wiadomo wszystkim, którzy co nieco wiedza o pieczeniu chleba, metoda tradycyjna wymaga pewnej wiedzy, czasu i cierpliwości. Poza tym zawsze istnieje ryzyko niepowodzenia. Bo albo zakwas niezbyt dziarski, albo zimno w domu i rośnie bardzo leniwie, albo...
Nie znam nikogo, komu chleb ZAWSZE wychodzi dobrze. Myślę że każdy zalicza w swojej 'karierze' piekarniczej jakąś mniejszą lub większą wpadkę.
Miło jest mieć pewność, że chleb upiecze się ładnie przy minimalnym wkładzie naszej pracy. Bardzo komfortowa sytuacja, nie uważacie?:)
Nie znam nikogo, komu chleb ZAWSZE wychodzi dobrze. Myślę że każdy zalicza w swojej 'karierze' piekarniczej jakąś mniejszą lub większą wpadkę.
Miło jest mieć pewność, że chleb upiecze się ładnie przy minimalnym wkładzie naszej pracy. Bardzo komfortowa sytuacja, nie uważacie?:)
Warunkiem podstawowym jest posiadanie dobrego, żeliwnego garnka z pokrywką.
Wnętrze garnka to taki mini piec chlebowy.
Próbowałam piec w różnych innych garnkach - emaliowanych, ze szkła żaroodpornego, glinianych - stwierdzam jednak że, najlepsze efekty uzyskamy piekąc w garnku żeliwnym. Odpowiedni będzie każdy garnek - szkliwiony lub nie - nadający się do pieczenia w piekarniku (trzeba zwrócić uwagę na uchwyty, nie mogą mieć osłon z tworzyw!). Doskonale sprawdzi się np brytfanna do pieczenia mięs, którą za małe pieniądze można upolować na pchlim targu.
W metodzie 'garnkowej' obowiązują następujące etapy:
1) Odmierzenie składników
2) Wymieszanie
3) Fermentacja ciasta 12-18 godzin
4) 'Uformowanie' chleba i nagrzanie piekarnika z garnkiem
5) Pieczenie
ad 1 i 2) Pierwsze dwa etapy nie przysparzają najmniejszych kłopotów chyba nikomu, nie zabierają też za wiele czasu.
ad 3) Odstawiamy miskę z ciastem w temperaturze pokojowej i zapominamy na kilkanaście godzin, czas robi za nas całą robotę :)
ad 4) Po wyłożeniu ciasta na omączoną stolnicę (ciasto jest luźne) staramy się uformować bochenek, zagarniając ciasto szeroką skrobką, posypujemy mąką , przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na czas nagrzania piekarnika.
Włączamy piekarnik z garnkiem i porządnie nagrzewamy. Ja robię to nie krócej niż 45 minut, często nagrzewam przez 60 minut - w temperaturze 220-240 stC . To bardzo ważny etap, odpowiednio długie i mocne nagrzanie garnka (wraz z pokrywką) sprawi, że bochenek wystrzeli do góry i ładnie się upiecze. Poza tym ciasto włożone do mocno nagrzanego garnka nie przywrze do naczynia, a po upieczeniu chleb będzie można bez kłopotu z niego wyjąć.
Włączamy piekarnik z garnkiem i porządnie nagrzewamy. Ja robię to nie krócej niż 45 minut, często nagrzewam przez 60 minut - w temperaturze 220-240 stC . To bardzo ważny etap, odpowiednio długie i mocne nagrzanie garnka (wraz z pokrywką) sprawi, że bochenek wystrzeli do góry i ładnie się upiecze. Poza tym ciasto włożone do mocno nagrzanego garnka nie przywrze do naczynia, a po upieczeniu chleb będzie można bez kłopotu z niego wyjąć.
Jeśli jednak mamy obawy (niepotrzebnie, ale mamy...) i boimy się, że ciasto jednak przyklei się, to możemy zastosować jedno z dwu zabezpieczeń:
- przed umieszczeniem ciasta posypujemy dno garnka mąką lub otrębami
- chleb umieszczamy w koszyku wyłożonym papierem do pieczenia na czas nagrzewania garnka, po czym przenosimy do nagrzanego garnka razem z papierem
Wypróbowałam je niejednokrotnie i mogę zapewnić, że są niezawodne.
Wypróbowałam je niejednokrotnie i mogę zapewnić, że są niezawodne.
ad 5) No to pieczemy! Ostrożnie (uważając żeby się nie poparzyć!) wyjmujemy gorący garnek z piekarnika, zdejmujemy pokrywkę i przekładamy chleb, po czym przykrywamy i wstawiamy do piekarnika na ok 30-35 minut. Następnie zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy chleb przez następne 25-35 minut. Czas pieczenia zależy od wielkości naczynia - podaję czas potrzebny na upieczenie chleba z ok 600g mąki, pieczonego w 5l garnku.
Mniejsze chleby pieczemy odpowiednio krócej.
Warto wiedzieć:
Metodą Jima Lahey'a można piec chleb na drożdżach lub na zakwasie z dodatkiem drożdży. Można użyć mąkę pszenną, żytnią, orkiszową, gryczaną, dyniową... Świetnie się sprawdza dodatek wszelkich ziaren, orzechów, sera, rodzynek, żurawiny itp itd
Metodą Jima Lahey'a można piec chleb na drożdżach lub na zakwasie z dodatkiem drożdży. Można użyć mąkę pszenną, żytnią, orkiszową, gryczaną, dyniową... Świetnie się sprawdza dodatek wszelkich ziaren, orzechów, sera, rodzynek, żurawiny itp itd
Zalety pieczenia chleba w garnku:
Chleby pieczone tą metodą, mają lekko wilgotne wnętrze i mocno wypieczoną, chrupiącą skórkę.
Nawet te najprostsze zachowują świeżość przez kilka dni.
Nie bez znaczenia jest fakt, że chleby piecze się bezstresowo! Chleby wychodzą rustykalne, bardzo smaczne, urodziwe... wręcz pokazowe:)
Nie bez znaczenia jest fakt, że chleby piecze się bezstresowo! Chleby wychodzą rustykalne, bardzo smaczne, urodziwe... wręcz pokazowe:)
Same plusy... póki co wad nie zauważyłam:)
Konserwacja garnka.
Garnka przeznaczonego do wypieku chleba nie należy myć! Podobnie jak postępujemy z formami do wypieku chleba. Po upieczeniu i wyjęciu bochenka wycieram do sucha ręcznikiem papierowym, jeśli trzeba zeskrobuję resztki drewnianym nożykiem. To zapewnia utworzenie we wnętrzu naczynia lub formy powłoki, która ułatwia pieczenie oraz wyjmowanie chleba po upieczeniu. Jeżeli garnek służy nam również do innych celów -gotowania, pieczenia mięsa itd - to przed pieczeniem chleba trzeba go bardzo dokładnie umyć i osuszyć.
Nie należy niczym garnka smarować przed pieczeniem chleba!
Jedynie posypanie dna mąką lub otrębami jest dopuszczalne (o czym pisałam wcześniej). Wypieczony chleb wyskoczy z garnka bez problemów, a sam garnek nie powinien się chlebem 'ubrudzić'. Po ostudzeniu wytrzeć suchą szmatką bawełnianą lub ręcznikiem papierowym.
I to byłoby na tyle.
TUTAJ znajdziecie przepisy na moje chleby upieczone w garnku żeliwnym.
A poniżej filmik instruktażowy znaleziony na You Tube , który kilka lat temu mnie olśnił:)
W takim razie...muszę upolować garnek żeliwny!!! dziękuję za bardzo pomocne porady! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzi się cieszę że zachęciłam:) dziękuję i pozdrawiam:)
UsuńJa na szczęście swój cudowny garnek już mam i nawet udało mi się kupić za śmieszne pieniądze :) Mam za sobą więcej sukcesów niż porażek.Zachęcam wszystkich chleb naprawdę zachwyca
OdpowiedzUsuńIga to wspaniała metoda, fajnie że masz garnek i że pieczesz i smakujesz:)
Usuńpozdrawiam gorrrąco:)
Kasienko piękny instruktaz nam zrobilas, chyba kazdy znajdzie w nim cos, co mu sie przyda. Zdjęcia Twoich chlebkow tak mocno podzialaly na moją wyobraznie, ze juz jutro bedzie chlebek z garnka, choc zwykle pieke w foremce bo tak sie rodzince lepiej kroi.
OdpowiedzUsuńSliczna wiosna na fotkach, a u nas leje i wieje...
Basiu a ja najczęściej piekę właśnie w garnku, chyba z lenistwa... bo przy tym chlebie niewiele pracy i zawsze się udaje:)
Usuńpozdrawiam:)
Fantastyczny post.Już mam ochotę na taki chleb .A mam małą brytfannę żeliwna więc może się uda.
OdpowiedzUsuńCzyli mam swój mały sukces:)
Usuńpochwal się jak wyszedł, pozdrawiam:)
Kass, jesteś chyba w tej kwestii już doświadczoną mistrzynią.
OdpowiedzUsuńnaprawdę, tyle wspaniałych osiągnięć masz na swym końcie, w zakresie pieczenia chleba.
brawo, brawo! ja na razie stawiam chwiejnie pierwsze kroczki..
Dziękuję, do mistrzyni to mi jednak daleko... nazwałabym to wprawą:)
Usuńjak stawiasz pierwsze kroczki to znaczy że niedługo będziesz biegała:)
pozdrawiam i życzę udanych wypieków:)
Jejku, Kasiu, jaki ten chleb jest piękny!
OdpowiedzUsuńZakochałam się!
Majanko jak upieczesz to bedzie to miłość odwzajemniona:)
UsuńRewelacyjny post Kasiu. Bardzo potrzebny, tyle osób pyta mnie o to, a teraz odeślę ich do Ciebie. Ja też nie mogę przemóc się i jak piekę to zawsze wybieram żeliwny, ukochany gar;-)
OdpowiedzUsuńTeż tak myslałam że może komus się przyda, pozdrawiam:)
UsuńBardzo przydatny post Kasiu .... ja poluję tylko na garnek:) bo niestety w domu żadnego starego nie ma, bo kury jedzą z nich swoje jedzonko:) więc do pieczenia chleba raczej się już nei nadają:)
OdpowiedzUsuńJolu wszystko przed Tobą, jak sprawisz sobie garnek to zobaczysz jak łatwo mozna upiec pyszny chleb, pozdrawiam:)
UsuńO,jaki uporządkowany post! Ja sobie myślę, że to może być w ogóle chleb dla początkujących albo idealny chleb na prezent, bo na pewno nie przypomina tego ze sklepu :)
OdpowiedzUsuńAniu alko chleb leniwej gospodyni:))
Usuń...ale nabrałam ochoty... szukam właśnie garnka... w ikea jest taki za prawie 2oo ale w naszym Wrocławiu na razie niedostępny...szukam dalej i już postanowione... zaczynamy piec chlebek...pozdrawiam i dziękuję za cenne wskazówki:)
OdpowiedzUsuńJa kupiłam garnek w sklepie Tchibo, był niedrogi, nie wiem czy teraz jeszcze sa ...
Usuńcieszę się że zdopingowałam, pozdrawiam pierwszomajowo:)
super to wszystko opisalas, zawsze mozna sie czegos ciekawego dowiedziec:)
OdpowiedzUsuńGarnkowa metoda pieczenia chleb jest moja ukochaną! daje przede wszystkim pewność, że chlebek będzie miał idealny kształt i super skórkę. Fajnie o tym napisałaś.
OdpowiedzUsuńMiłych kolejnych dni długo weekendowych :)
Kasiu-dziekuje Ci za ten wpis, bede polowac na taki garnek,bo juz kiedys mnie kusil ten chlebek z garnka....Twoje chleby wygladaja przecudnie po prostu i "chrupia" na odleglosc :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Jeśli przyczynię się do upieczenia przez Ciebie chleba to bede bardzo szczęśliwa:)
UsuńJak upolujesz garnek i upieczesz chleb to koniecznie daj znać jak wyszedł, pozdrawiam:)
Zaskoczyła mnie informacja, że nie potrzeba maszyny (albo specjalnego pieca) do pieczenia chleba. Długo odkładałam eksperymenty na tym polu, bo zbierałam się do zakupu sprzętu, oglądałam maszynki, a nawet przez chwilę rozważałam coś takiego stylowe-agd.pl/wyposazenie-kuchni/kuchenka-do-pieczenia-chleba/ :-) Ale widzę, że niepotrzebnie. Teraz będę polować na porządny garnek :-)
OdpowiedzUsuńTo prawda, nie potrzeba mieć pieca chlebowego żeby upiec pyszny chleb, a chleb z maszyny do wypieku nawet nie umywa się do tego pieczonego w garnku, jesli lubisz 'prawdziwe' chleby to kup garnek! pozdrawiam:)
UsuńHejka, ewoluowałem od chleba z maszyny na drozdżach przez maszyna+zakwas aż do pieczenia w żeliwie (dopiero zaczynam). I tak trafiłem na Twojego bloga. Mam, w spadku po cioci, taką żeliwną brytfankę, jak u Ciebie zdjęciach. Chleby wychodzą super, nie udało mi się tylko rozwiązać jednego problemu - podczas przekładania surowego bochenka do nagrzanej brytfanki ciasto traci sporo z puszystości - wiadomo ruchy mechaniczne nie sprzyjają. Poza tym często coś-niecoś mi się przyklei do stolnicy, muszę to potem odrywać itp. Czy twoje surowe bochenki nie przywierają do stolnicy (może mam za mokre ciasto)? Masz jakiś sposób na przekładanie - jakaś szeroka drewniana deska, z której zsuwasz bochen do gara - nie upada Ci wtedy ciasto? Dzięki za podpowiedź. Grzesiek
OdpowiedzUsuńWitaj, przekładanie chleba do garnka nie jest rzeczą łatwą, szczególnie jeśli jest to chleb z dodatkiem mąki żytniej - która jest z natury klejąca:), też mam podobne problemy, ale z czasem -nabierając wprawy - a jednocześnie przekonując się że to 'wrzucenie' chleba wcale mu nie szkodzi, bo i tak w garnku się podniesie, przestałam się tym martwić. Nie wszystkie chleby sa równie 'niewdzięczne', z pszennymi raczej nioe mam problemu, gorzej w przypadku zakwasowców i z dodatkiem żytniej mąki... a pomagam sobie takim czymś co nazywają skrobką do ciasta:
Usuńhttp://r.twenga.pl/g3.php?pg=VDs1ODU4ODg1OTU0ODc3ODc3NzQ1OzQ2MDE2O2h0dHA6Ly9nYXN0cm9iYW5kLnBsL3AxOTE5LVNrcm9ia2EtcGxhc3Rpa293YS5odG1sOzQ5NDM1NmI2NTgzNjY5ZmNkYmQxZDRmOGE0ZDI2NWJj&dac=1
- bardzo przydatna rzecz!
Poza tym trzeba chleb dobrze podsypać mąką jeśli ciasto jest luźne. Ja formuję na desce (którą mam specjalnie do tego celu o wym 30x30cm) łatwiej jest podnieść ją i wrzucić chleb, na pewno wymaga to nieco sprytu i wprawy, ale po kilku pieczeniach jest lepiej:)
Pozdrawiam i życzę samych pięknych chlebów:))
No to mój już zjedzony...
OdpowiedzUsuńhttp://vegarnkowo.blogspot.com/2012/11/wiejski-chlebek.html
Bardzo dziękuję za Twój post.
Serdecznie pozdrawiam.
Cieszę się że się na coś przydałam, chleb widziałam , wyszedł piękny!
UsuńDostałam w prezencie taki boski garnek "http://dukapolska.com/katalog-produktow,produkt,czerwony-garnek-serce" mam nadzieję,że chleb wyjdzie równie uroczy :)
OdpowiedzUsuńWow!!! ale piękny gar:))) chleb nie może być nieuroczy!:)
Usuńpozdrawiam:)
Witaj. Trafiłam do Ciebie dzięki Qrce i muszę jej za to podziękować :) Tyle wspaiałych przepisów! Napisałabym więcej, ale muszę iść wymieszać składniki na mój pierwszy chleb w garnku :)Buziaki!!
OdpowiedzUsuńCiekawe czy Ci smakował...
UsuńJa swój pierwszy chleb w garnku żeliwnym upiekłam tutaj: http://kuchennawyspasmakow.blogspot.com/2011/01/pierwszy-chleb.html
OdpowiedzUsuńPodzielam Twoje zdanie. Ten chleb udaje się zawsze. Jest wypieczony i jednocześnie wilgotny, pyszny. Nawet lepszy niż z garnka rzymskiego. Pozdrawiam serdecznie.
Zwolenników tej metody jest całkiem sporo, zreszta wcale mnie to niedziwi:)))
Usuńps. Bardzo ładny chleb i fajny blog:)
A czy pieczenie takiego chleba w garnku żeliwnym będzie miał sens na takiej kuchni kaflowej z żeliwnym blatem do gotowania na drewno? Czy to koniecznie musi być piekarnik elektryczny? Pieczenie elektryczne jest coraz droższe a ja apetyt na chleb mam. Warto było by poszukać innych metod oprócz piekarnika :))
OdpowiedzUsuńWitaj:) pieczenie chleba odbywa się w zamkniętym piecu, gdzie wytworzona temperatura otacza wypiek równomiernie z każdej strony, to pozwala na upieczenie i wypieczenie większych kawałków ciasta niż np. placki, które można piec na patelni, a dolne źródło ciepła wystarcza by sie upiekły cienkie kawałki ciasta. Myslę że pieczenie z grzaniem dolnym, bez komory piekarnika nie jest wystarczające dla chleba albo ciasta. Garnek do którego wkładamy chleb, jest komorą piekarniczą samą w sobie, jednak nagrzewanie jej jest konieczne aby wyrósł i dobrze się upiekł. Czy piekłaś kiedyś ciasto na płycie kuchni? chyba nie... no właśnie, pozdrawiam:)
UsuńOd dwóch lat pieke chleb pszenno-żytni na zakwasie z 1kg mąki w 2 keksówkach Pożyczyłam od koleżanki gar żeliwny aby wypróbować inny sposób pieczenia chleba wg tego samego przepisu:
OdpowiedzUsuń*1l letniej wody
*zakwas z poprzedniego wyrabiania chleba
*650 maki pszennej
*350 mąki typu 720
*1/2 szk płatków owsianych
*1/2 szkl otrębów pszennych
*garśc słonecznika
*garśc pestek dyni
*3 łyżeczki soli
Gdy po 14-tu godz leżakowania wyłozyłam mase chlebową była lekko płynna ...nie przypominała tak zwartej postaci jak na filmie. Mimo,ze podsypałam otrębami i mąką nie zrobiłam takiej kuli. Przerzuciłam mase do miski wyłozonej papierem i potem zamiast wrzucac chleb do garnka ...przełozyłam papier z zaczynem do gorącego garnka i dalej postepowałam wg wskazówek.Mój chleb popękał ale w środku był lekko kleisty. Czy to znaczy ,ze piekłam go za krótko? 30 minut z pokrywą i 25 minut bez pokrywy.
Normalnie pieke go 10 minut -230C,
potem 10 minut w temp. 210C i 1 godz w temp 190C.Miąższ miał za to duże dziurki i nie był tak zbity jak w czasie tradycyjnego pieczenia.
Posłucham Twoich wskazówek aby ulepszyc proces pieczenia. Pozdrawiam BeATA
Witaj, czas pieczenia chleba w garnku z 1kg maki wg mnie powinien być dłuższy. To o czym napisałam w poście, czyli np czas pieczenia dotyczy chleba z 600g maki, jeśli piekę chleb większy przedłużam czas pieczenia: z przykryciem 40 minut i 35 minut bez przykrycia. Jeśli ciasto na chleb z tego przepisu po 14 godz jest zbyt luźny, zmniejszyłabym ilość zakwasu do 1 łyzki, dodała odrobinę drożdży - dosłownie kuleczkę wielkości orzecha laskowego i zmnieszyłabym ilość wody, ciasto po wymieszaniu powinno być nizbyt luźne, raczej zwarte, zakwas i drożdże rozluxnią w czasie dojrzewania ciasto. W chlebach pieczonych w garnku miązsz jest wilgotny, o większej perforacji, chleb utrzymuje dłużej świeżość. Powodzenia w dalszych pieczeniach, pozdrawiam ciepło:)))
UsuńDziękuję za cenne uwagi...Będe eksperymentować wg Twoich podpowiedzi. A jak z temperaturą pieczenia z pokrywka i bez? Pozdrawiam Beata
UsuńTemperatury nie zmniejszamy...
UsuńKochana UDAŁO SIĘ !!!!!Wyszedł chlebuś jak się patrzy...Dziękuję za dobre rady. Dzisiaj już kolejny na stole.....Teraz tylko dobrego gara muszę poszukać bo ten pożyczony od koleżanki. Pozdrawiam BeA
UsuńBardzo się cieszę, jak ja lubię takie wiadomości, już biegnę do Ciebie! pozdrawiam:)
UsuńNo to będę próbował. :)
OdpowiedzUsuńObecnie czekam na brytfannę żeliwną...
Czekam na sygnał czy wyszedł i jak smakował:)pozdrawiam!
UsuńZobacz: http://vegarnkowo.blogspot.com/2013/04/w-moim-zeliwnym-garnku.html Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńChlebki bardzo urodziwe i pięknie wyrośnięte, cieszę się że metoda ma coraz wiecej zwolenników, pozdrawiam:)
Usuń